Z jednej strony na placówkach leczniczych i lekarzach ciąży odpowiedzialność etyczna i prawna za nieudzielenie koniecznej pomocy, z drugiej strony problemy z uzyskaniem wynagrodzenia za świadczenia, na które zabrakło pieniędzy lub nieprzewidziane w kontrakcie z NFZ, poważnie wpływają na koszty funkcjonowania szpitali. Koszty stale rosną, a szpitale pomocy udzielać muszą. Muszą również odpowiadać za ujemne wyniki finansowe.
Janusz Atłachowicz, wiceprezes zarządu STOMOZ, wymienił podczas Forum MedMarket jedynie kilka świeżych wyzwań jakie stoją przed szpitalami, a które mają lub będą mieć odzwierciedlenie w nakładach finansowych, przed którymi nie da się uciec– wymogi dotyczące pomieszczeń, które trzeba spełnić do 2016 roku, wymóg utrzymania przez część jednostek dodatkowej karetki, elektroniczna dokumentacja medyczna, zmiany w ustawie śmieciowej, które dotyczą także szpitali, oraz ciągle rosnące wymagania pacjentów i konieczność wdrażania niezbędnych standardów. W tym wszystkim znajdują się codzienne nakłady dotyczące opieki zdrowotnej, niejednokrotnie wykraczające ponad przewidziane limity. Dochodzi do sytuacji, w których, jak określił Atłachowicz, w rozliczeniach przypadek ratujący życie wypiera świadczenie udzielane planowo. To nic nowego.
– Nie odpowiem państwu jednoznacznie czy udzielać świadczeń ponadlimitowych, czy nie. Lekarze, pielęgniarki , medycy mają swój etos, swoją etykę i powinni tych świadczeń udzielać. Z drugiej strony jest silna determinanta tego, że zarządzający są rozliczani, właściciele są rozliczani, a nie za bardzo widać skąd pieniądze mogłyby się wziąć, skoro nie ma wzrostu ceny, skoro również NFZ nie płaci ponad limity. Każdy musi sobie indywidualnie na to pytanie odpowiedzieć, w zależności od tego jaka jest sytuacja danego podmiotu leczniczego.
Co z pojęciem „świadczenia ratującego życie”? Dyrektorzy placówek i personel medyczny akcentują, że próba wyznaczenia sztywnej granicy, co jest takim świadczeniem jest dyskusyjna, a w zasadzie niebezpieczna. Niemniej placówki muszą mieć jakąś podstawę, aby walczyć o wynagrodzenia za udzieloną pomoc.
–Nie ma ustawowej definicji świadczenia ratującego życie. Jest to pojęcie wypracowane w praktyce prawniczej. – mówiła mecenas Monika Twardowska.
Interpretacja pojęcia „świadczenia ratującego życie” ma decydujące znaczenie w przypadku świadczeń ponadlimitowych i świadczeń bezumownych. – Świadczeniem ratującym życie jest świadczenie wykonane w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego zgodnie z ustawą o państwowym ratownictwie medycznym. Ta natomiast definiuje ten stan jako stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała i strata życia, wymagające podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia. – wyjaśniała mecenas Monika Twardowska. –Ustawodawca, a w ślad za nim orzecznictwo podkreślają zatem konieczność natychmiastowości i bezpośredniości zagrożenia życia i zdrowia pacjenta, które wymaga niezwłocznej reakcji medycznej. Ta natychmiastowość oznacza niemożność odłożenia w czasie wykonania danego świadczenia, w sytuacji, kiedy aktualna wiedza medyczna, doświadczenie pozwoliły by to świadczenie zapobiegło naprawdę niepożądanym skutkom dla życia i zdrowia pacjenta. Chodzi o skutki poważne, ciężkie dla zdrowia. Czyli nie wszystkie skutki zdrowotne objęte są tym świadczeniem, które będzie podlegało rozliczeniu.
Jeżeli chodzi o świadczenia nieprzewidziane umową, nie można się domagać wynagrodzenia za wszystkie świadczenia opieki zdrowotnej, nawet nie za wszystkie świadczenia ratujące życie, jedynie za te, których udzielono w trybie nagłym, których potrzeby udzielenia nie można było przewidzieć wcześniej. Nie kwalifikują się tu świadczenia możliwe do przewidzenia, np. w leczeniu choroby przewlekłej, a które zostały wykonane ponad limit.
Mecenas Twardowska przypomniała m.in. o wadze materiału dowodowego przypadku wystąpienia na drogę sądową, a więc rzetelnej dokumentacji medycznej, na podstawie której zostanie sporządzona opinia biegłego sądowego.
Dochodzenie przed sądem wynagrodzenia za świadczenia nadlimitowe i bezumowne trwa, ciągnie się latami, co nie jest nowym doświadczeniem dla dyrektorów placówek. Szpital Specjalistyczny w Gdańsku-Zaspie ma za sobą kilka ugód, obecnie jest w trakcie procesu o zapłatę za 5 miesięcy funkcjonowania oddziału ratunkowego w 2011 roku. Jak mówiła jego dyrektor Krystyna Grzenia, udowodnienie Narodowemu Funduszowi Zdrowia zasadności świadczeń nie jest tak proste, jak wynikałoby to z przepisów, szczególnie opierając się wyłącznie na dokumentacji medycznej, która ciągle jest zbyt skąpa, bo, jak tłumaczą lekarze, brakuje czasu na szeroki opis. – Ponieważ administracyjnych spraw przybywa, przy konieczności udzielania świadczeń i rosnącej liczbie pacjentów zgłaszających się w trybie nagłym, problem jest bardzo poważny. – mówiła dyrektor Grzenia. –Kwestia sposobu zgłoszeń do oddziału ratunkowego czy przyjmowania w tryb planowy, ostry, tak naprawdę nie jest brana pod uwagę przy kontraktowaniu i określaniu limitu, chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że nadlimit w każdym szpitalu będzie oznaczał co innego. Trzeba wejść głębiej w przyczynę zgłoszeń pacjentów, aby rzeczywiście móc ocenić czy rzeczywiście było to świadczenie, które musiało zostać udzielone.
Do szpitala w Gdańsku-Zaspie w ciągu doby zgłasza się około 200 pacjentów w trybie ostrym, z czego ponad 60 proc jest przyjmowana do szpitala z powodu ciężkiego stanu. Jest to tendencja rosnąca. Kilka oddziałów przyjmuje pacjentów w trybie ostrym poprzez oddział ratunkowy, w nich występują niezapłacone nadlimity – mówiła dyrektor Krystyna Grzenia.
Forum Polskich Szpitali MedMarket 2013 jest to jedyna konferencja w Polsce, podczas której spotykają się dyrektorzy oraz kadra zarządzająca szpitalami, przedstawiciele sektora prywatnych usług medycznych, instytucji finansowych zainteresowanych inwestycjami oraz przedstawiciele firm dostarczających wyposażenie i świadczących usługi dla tego rynku.
Dyskusje panelowe podczas Forum, dostarczają wielu cennych informacji, wskazówek i porad, a indywidualne, kuluarowe spotkania podczas Forum są ich cennym uzupełnieniem. Stanowią najlepszą okazję wymiany doświadczeń w zakresie sprawdzonych koncepcji na rozwój szpitala, gotowych rozwiązań bieżących problemów, innowacyjnych źródeł dodatkowych przychodów czy sposobów na szukanie oszczędności.
Najbliższa edycja Forum Polskich Szpitali MedMarket 2013 - 22 listopada 2013 w warszawskim Hotelu Hilton.
Organizatorem konferencji jest BROG Marketing – platforma komunikacji B2B – wydawca miesięcznika Medinfo oraz portalu www.medicalnet.pl.
Kontakt z Organizatorem:
BROG Marketing Sp. z o.o. S.K.
Jarosław Kucharski - szef zespołu rynku medycznego
tel.: +48 22 594-45-72, 664-463-072
e-mail: forummedmarket@brogmarketing.pl
www.medmarketforum.pl
www.brogmarketing.pl